dialog śpiewający

Dodano 4 lutego 2013, w Bez kategorii, przez Coni

Coni: Kochanie, ale skoro na filmiku wrzuconym na youtube zespół dodał napisy, to znaczy że chcą żeby to śpiewać! To się nazywa karaoke!
Sid: Karaoke? A za co ta kara?

 

Rosołowa teoria romantyczna

Dodano 8 stycznia 2013, w Bez kategorii, przez Coni

Miłość to nie kwiaty, spacery czy trzymanie się za rączki.
To są pierdoły dla szesnastolatek.

Miłość to rosół wołowy.

To pójście do mięsnego,
umycie mięsa,
ugotowanie zupy.
I miłość jest wtedy gdy kucharz jest wegetarianinem.

 

Co to się porobiło…

Dodano 9 października 2012, w Bez kategorii, przez Coni

Wchodzi człowiek na bloga i go nie poznaje.

Wchodzi człowiek do dawnej pracy i nie poznaje ludzi.

Wchodzi człowiek na wagę i nie poznaje cyferek.

Wchodzi człowiek w spodnie… a nie, jednak nie wchodzi…

 

;)

 

Rehabilitacja…

Dodano 22 maja 2012, w Bez kategorii, przez Coni

Źle zrośniętą kość można złamać
i złożyć jeszcze raz,
by dobrze z nią później żyć…

Źle zrośnięty mięsień można rehabilitować,
żeby zniknęły zrosty
i żeby zaczął dobrze pracować…

A co zrobić ze źle zrośniętą duszą?

Czy trzeba rozerwać ją jeszcze raz, żeby poskładać na nowo?
Czy można rozmasować blizny, żeby nie bolały przy każdym poruszeniu?

A może dusza pęka tylko troszkę i po prostu powstają rozstępy?

I czy można dobrze żyć ze źle zrośniętą duszą?

 

Czekolada i wino…

Dodano 18 marca 2012, w Bez kategorii, przez Coni

Ludzie dlatego uciekają w religię, bo nie wiedzą, co daje prawdziwą radość życia i jest lekarstwem na każdy ból wewnętrzny.
A odpowiedź to: czekolada i wino.

Cząsteczki radości z których robiona jest czekolada poprawiają humor,
a cząsteczki zapomnienia które zalane drożdżami z cukrem dają wino, powodują, że każdy problem okazuje się prosty do rozwiązania.

Gdy pęka Ci serce- poskleja je 0,7l. czerwonego półwytrawnego Carmenere.

Gdy umiera Ci wątroba – pół mlecznej magicznej tabliczki powinno pomóc.

Gdy system obrony próbuje poderżnąć gardło motylom z brzucha- zalej skurwysyna Cabernet Sauvignon.

Gdy PMS w twoim imieniu zagryza twoich podwładnych- 75 gram produktu z min. 60% kakao powinno uratować im życie, a Ciebie uchronić od oskarżeń o mobbing.

Gdy przyjaciółka ma życiowy dylemat- zanim nad nim siądziecie zastąpcie go dylematem – Merlot czy Pinotage.

A gdy chce Ci się wyć- 90% kakao z dowolnym szczepem zdławi ryk w Twoim gardle.

Być może przeciwnicy powiedzą, że nadmiar czekolady idzie w biodra a i nadmiar wina nie służy naszemu zdrowiu.
Ale czy ludzie którzy przedawkowali religie kończą lepiej? ;)

Otagowane:  

Czegoś nie rozumiem, czyli refleksja internetowa

Dodano 20 stycznia 2012, w Bez kategorii, przez Coni

- nie przeszkadza mi u ludzi kolor skóry czy narodowość
– nie przeszkadza mi ich orientacja seksualna
– ogarniam, jeśli ktoś z moich znajomych zmieni płeć
– uważam że nazizm i skrajny nacjonalizm jest chory
- uważam że fanatyzm religijny (niezależnie od religii) jest chory
- nie lubię przemocy

Które dokładnie robi ze mnie komunistkę?

:)

Otagowane:  

Super duper PRO

Dodano 4 sierpnia 2011, w Bez kategorii, przez Coni

Bo najważniejsze to być profesjonalnym, i profesjonalnie rozmawiać z profesjonalnymi osobami.
Miałam wczoraj rozmowę konferencyjną (tzw „conf call’a) z Panią-z-Zagranicznej-Korporacji.
Zwykle rozmowy z nią przeprowadzam koło 20.00 ze względu na różnicę czau
(9 godzin).
Dzwonię wtedy z komórki, chowając się po kątach, siedząc na
kiblu z laptopem na pralce.

Tym razem pani postanowiła się zlitować i spotkanie było o jej 6 rano. Miło z jej strony.

Napuszyliśmy się więc, i odpaliliśy nas super PRO sprzęt zwany ośmiornicą 
czyli telefon do takich rozmów właśnie.
Jakość masakryczna:]
Ani my nie słyszymy Pani
-z-Zagranicznej-Korporacji ani Pani nas ;]

Zadzwoniliśmy więc z komórki. No dużo lepiej, Pani już nas słyszy.
Jednak my jej nie bardzo. A konkretnie bardzo ale po 1/2 każdego słowa które padło.
Ja i kolega techniczny nie jesteśmy native speakerami więc nie bardzo
rozumiemy o co Pani chodzi.
Kolega marketingowiec jest natiivem, ale za
to nie słyszy na jedno ucho a w drugim ma aparat,
co nie pomogło mu w
słuchaniu przekazu. Wiódł ślepy kulawego ;>

Koniec końców nasz profesjonalny conf call wyglądał tak że my pochylaliśmy się nad stołem i mówiliśmy do komórki,
a Pani
-z-Zagranicznej-Korporacji odpisywała nam ma g-talku…
Na mój prywatny adres czyli odpisywała jakiejś Coni :]

Pro ;]

 

A jeśli…

Dodano 21 października 2010, w Bez kategorii, przez Coni

Jeśli jest dobrze, to lepiej przecież nie będzie
A gorzej może
Więc po co próbować poprawiać to co idealne,
skoro efekt może dać to tylko odwrotny?


Everything will be okey in the end.
If it’s not okey
it’s not the end.

 

niechcemisieniechcemisie

Dodano 5 maja 2010, w Bez kategorii, przez Coni

Niniejszym ogłaszam,
że poziom
ogarniającego mnie niechce’cia osiągnął zenit.
Szczyt zenitu i
oko cyklonu wręcz.


Szukam rozwiązanie odwiecznego
problemu
„co zrobić żeby mi się tak chciało tak jak mi
się nie chce”
i nie znajduję.
Obawiam się że to
oznacza wiatr północny,
ten sam który każdy z nas czuje w
kościach tuż przed zmianą pracy.

Pojawia się on nie wtedy kiedy
zaczynamy marudzić że nie lubimy, ze nas denerwują itp.

tylko dużo dużo później, kiedy już
się zmienić jednak chce.

 

 

Dobrze że chociaż po pracy mi się
chce i trzeba mnie powstrzymywać od nadmiaru chęci przy organizacji
ślubu :)

 

Bo każdy z nas jest wyjątkowy…

Dodano 12 lutego 2010, w Bez kategorii, przez Coni

Czasem różne przypadki mogą się ludziom przydażyć.
Można zrobić coś głupiego np. założyć tył na przód koszulkę lub cokolwiek innego.
Ale powiedzcie mi proszę jaki procent kobiet byłby w stanie założyć tył na przód majtki?
I do tego zauważyć to dopiero po 6 godzinach?
I nie zauważyć ze jest coś niewygodnie tylko uznać że tak widać miało być?

Czy wspomniałam ze chodziło o stringi? :]

 

  • RSS