gdy trzeba szybko umyć włosy…

Dodano 22 listopada 2007, w Bez kategorii, przez Coni

bierzemy świeżo kupiony szampon i żel pod prysznic, biegiem do łazienki i szybko, szybko…
stawiamy żel na wannie, szampon na zlew i łeb pod kran i szybko, szybko…
moczymy włosy, nabieramy szamponu i szybko, szybko…
patrzymy na konsystencję, lekko zaniepokojeni czytamy etykietkę, po czym smarujemy nogi tym balsamem do ciała który kupiliśmy zamiast szamponu, znajdujemy stary szampon i szybko, szybko…

…ale to już płacząc ze śmiechu;)

 

patataj czyli galopem przez życie…

Dodano 21 listopada 2007, w Bez kategorii, przez Coni

kiedyś myślałam ze życie będzie
spokojne
stateczne
ciche
w sumie nie wiem czemu, bo nigdy nie przejawiałam żadnych symptomów normalności i nigdy wykazywałam zainteresowania spokojem…
ale myślałam że może kiedyś…

jest coniowe
głupkowate
radosne
zwariowane
wesołe
zapracowane
roztańczone
roześmiane
i takie już chyba będzie

nihil novi
zapętlam sie w tym zwariowaniu, radości i zapracowaniu, nie zostawiając sobie odrobiny miejsca na szczęście, oddech i bicie serca…
powinnam zwolnić
rozejrzeć się dookoła,
mijam wszystko tak szybko, że nie mam czasu się nasycić…

ale czy jak wytracę prędkość
nie okaże się przypadkiem,
że biegłam już tylko siłą rozpędu?
że rozbieg nie będzie wystarczający?

 

praca, praca, praca…

Dodano 19 listopada 2007, w Bez kategorii, przez Coni

wiedziałam że w czwartym kwartale będzie dużo pracy ale to przerosło moje najśmielsze oczekiwania…
Dalej jestem pierdołą i w kółko coś mi się przydarza, można sie ze mnie pośmiać ale nie ma kiedy tego opisywać…
obiecuje że się poprawie;)
za tydzień Pozen za dwa Stettin- oj, będzie się działo :D

 

  • RSS