PRLowska cukiernia „Pod głodnym Coniem”

Dodano 30 grudnia 2006, w Bez kategorii, przez Coni

kiedy w końcu dopchnęłam się do lady zobaczyłam napis „wyprzedano”
jak stawałam w kolejce to wydawało mi się że widziałam coś jeszcze…
ekspedientki schowały przede mną czy co?
musze chyba cukiernie zmienić…
bo co to za lokal skoro wszystko wykupili…
nie wiadomo kiedy przyjęcie towaru, a na wystawie jak za komuny- tylko ocet,
czyli tylko skrzywić się można…
nie będę przecież głodna chodzić,
a nie chce dojadać po kimś okruszków
bo okruszkami się nie najem
zresztą to średni pomysł chodzić i czekać aż komuś coś upadnie
chce mieć całe duże ciastko tylko dla siebie
są chyba gdzieś jeszcze jakieś nie wykupione?
albo może w tej cukierni dadzą mi coś spod lady?

 

  • RSS