Dodano 20 lipca 2006, w Bez kategorii, przez Coni

Z blogiem jest jak z życiem
Jeśli są wesołe notki to dużo osób interesuje się tym co się dzieje
A jak jest ciszej, ponieważ nie ma nic radosnego do pisania
Nikogo już nie interesuje to co niewypowiedziane…

 

Gdyby Coni nie skakała to by nudne życie miała…
W myśl tej zasady należy
1) wejść na szczudła
2) łazić na nich (próby przed spektaklem ulicznym w którym ma się na nich wystąpić)
3) naderwać sobie mięsień

4) zagrać w spektaklu ulicznym (pomoc przy teatrze cieni)
5) pojechać do Szczecina
6) chodzić do pracy
7) pójść na wesele (tango z kulą, zamiast tanga z różą? Tego się nie ogląda codziennie)
8) zagrać w spektaklu ulicznym (w „klaunadzie”- zamiast kuli można wszak wziąć mopa, czyż nie?)
9) przez ten cały czas przygotowywać 15-sto lecie swojej pracy teatralnej (pod hasłem Teatr na Sznurku) i załatwiać wszystko
10) zagrać w spektaklu (tym razem na scenie- zamiast kuli już nic nie można wziąć ale co tam)
i…
wylądować w końcu prawie na miesiąc na zwolnieniu
bo jakby takie stworzenie o bardzo małym rozumku
wyhamowało wcześniej
to zwolnienie byłoby krótsze
ale wtedy nie pasował mi termin na chorobę
w grafiku mi się już nie zmieścił
no to przesunęłam
dało się a jakże
tyle że teraz właśnie miałam być w Szczecinie na Festiwalu Sztuki Ulicy
a gdzie jestem?
W domu…
I zamiast sztuki co oglądam?
Cudowne właściwości nowego super_produktu_w_super_ofercie_dla_telemaniaków
I laseczki grzebiące w pokojach chłopców
i wybierające kandydatów na randkę na podstawie czystości pokoju i smaku chowanych pod łóżkiem prezerwatyw
Czuje się odmóżdżona…
Cóż, na własne życzenie
yyyyhhhhh

 

  • RSS