Głuchy jak Coń…

Dodano 13 grudnia 2005, w Bez kategorii, przez Coni

Padło mi coś na uszy…
Od piątku nie słyszę (tzn. słyszę ciut normalnie a trochę na zasadzie kamertonu)
Jest z dnia na dzień co raz gorzej
W piątek byłam u „Pana Doktora” co to ma specjalizację z wystawiania zwolnień
I tyle mi pomógł mniej więcej…
Dziś byłam już u Lekarza
I dał mi skierowanie do specjalisty i jakieś lekarstwa w końcu (Cońską dawkę)
Pani w okienku chciała mnie zapisać na koniec grudnia, ale jak nie usłyszałam co do mnie mówi to stwierdziła ze na czwartek :P

Dzięki Bogu, ta drobna przypadłość nie przeszkadza mi w długich rozmowach telefonicznych
W końcu mnie słychać :PPPPPPPPPPPP

 

zakup

Dodano 2 grudnia 2005, w Bez kategorii, przez Coni

nabyłam wczoraj
dwie pary majtek :)))
pełnych
sportowych
bokserek
biodrówek
bo przecież i takie chyba wypadałoby mieć
moja mama jest ze mnie dumna, że mam w końcu jakieś majtki
(stringów za takowe nie uwaza)
założyłam nawet dziś jedne z nich…
czuje się jakbym założyła jeansy na
spodnie od piżamy(nie jestem pewna bo nie sypiam w piżamach)
ale powiem wam że uczucie jest dziwne
normalnie po co na to jeszcze spodnie zakładać skoro i tak już ma tyle materiału na sobie???
:)

 

  • RSS