dziecko wojny

Dodano 5 września 2005, w Bez kategorii, przez Coni

Jaki procent osób po spędzeniu uroczego dnia na wolnym powietrzu wraca z:
- śladem po drzazdze w dłoni (dzięki Bogu ktoś miał pęsetę)
- zielonymi od trawy kolanami (nie do doprania, spodnie należy załatwić na początku dnia, takim konkretnym lotem z telemarkiem)
- poparzonym palcem? Tak solidnie, z bąblami…
Zaznaczam chodzi mi osoby powyżej 10 roku życia, bo poniżej to częściej się zdarza….
Ehhh…
Cała ja…

Memento
A propos innego lotu z telemarkiem
Zestaw gin & coni(k) nie jest najbardziej fortunnym połączeniem…

b.t.w.
czy był ktoś kiedyś na tzw. „Jarmarku Europa”?
Czy nazwa Jarmark Afroazja” nie byłaby stosowniejsza???

 

  • RSS