Jaka jest wyższość podania sałatki owocowej w poprzycinanej w ząbki połówce arbuza nad podaniem jej w salaterce?
-wygląda to ładniej, ciekawiej
-sałatka wyróżnia się na stole spośród innych sałatek, aż chce się jej spróbować
-po jej skończeniu sałatki podanej w misce tradycyjnej, żadnemu z gości nie przyszłoby do głowy założyć jej na głowę, co przy misce arbuzowej już się zdarza
-stwarza to niepowtarzalną okazją do wzmocnienie połowie gości włosów naturalnym ekstraktem owocowym…Precz z kupnymi szamponami!!!

Degustatorzy zwani również królikami doświadczalnymi,
którzy spożywali cytrynówkę Coniowej roboty żyją…
I co ciekawsze widzą… :DDDD
I na pewno nie jest to wynikiem tego, że były to zbyt symboliczne ilości, ponieważ góra 3-4 drinki z tej butelki przypadły na inne osoby niż Coni i Joan, czyli ilości były już reprezentacyjne…
Co prawda oszukiwałyśmy potem nasze organizmy rozcieńczając w żołądkach ten niewiadomego pochodzenia trunek, innym alkoholem 40%, później wiśniówką również chałupniczego pochodzenia,
Ale gdyby spirytusik był zły
To i takie rozcieńczanie nic by nie dało…

Czasem osobą najlepiej bawiącą się na imprezie u ciebie w domu i nakręcającą całą imprezę jest osoba
a)nie zaproszona- i na pół godziny przed imprezą prosi się pytającą o tego osobnika koleżankę, że jeśli jej się uda żeby go nie przyprowadzać
b)której się nie lubi i do tej pory jak się z nią witało na imprezach/ w knajpie to siliło się na sztuczny uśmiech
c)której widok przed drzwiami powoduje mimowolny grymas usteczek
d)do której zaczyna się odczuwać lekką sympatię dopiero po paru głębszych i po kilkunastu latach znajomości..

Po 2 piwkach, 2 połóweczkach (pierwsza Joan, druga z Joan i wspomnianym przed chwilą kolegą) i kilku kieliszkach wiśniówki byłam lekko zawiana…
Phi… Starzeje się…

Animus szalejący z cyfrówką udokumentował to co się działo… Pozostaje nam czekać aż umieści to gdzieś w sieci…
 

U Coni na imieninach…

Dodano 15 lipca 2003, w Bez kategorii, przez Coni

Pytania pomocnicze na etapie przygotowań do soboty:

-Ile czasu powinien „przegryzać” się spirytus z wódką?

-Czy powinien być w proporcjach 60/ 40 czy może być pół na pół? Bo nie znalazłam butelek pół-litra-i-troszkę?

-W jakich proporcjach na ćwiartkę spirytusu i ćwiartkę wody należy dodać soku z cytryny i miodziku?

-Czy jak wsadzę trawkę z butelki ze zwierzątkiem to będzie żubrówkowate? :))))))))))))

-I po czym poznać czy to nie etylowy :DDD? I nie przyjmuję do wiadomości wersji „widzę- nie widzę”. Bo ja niby wierzę że jest dobry, ale „rozsądni ślepną wolniej” jak mawiają stare Conie

PAAAAAAAAAAARTYYYYYYYY

 

Kobieta niepowtarzalna…

Dodano 4 lipca 2003, w Bez kategorii, przez Coni

Jakiemu procentowi kobiet zdarza się:

Pójść do ginekologa
Wejść do gabinetu jako pierwsza pacjentka (czyli razem z Panem Doktorem
Posłusznie rozebrać się od pasa w dół
Wejść na umieszczony pod oknem i zasłonięty parawanem przed Panem Doktorem „samolot”
Rozmieścić się
Umościć
Czy wręcz rozłożyć
Po to aby chwilę później dokonać odkrycia iż wspomniane wcześniej okno jest otwarte na oścież
Gabinet mieści się na zrównanym z chodnikiem parterze
A ów zrównany-podokienny-chodnik jest jedyną drogą do przychodni…

Czasem myślę że jestem wyjątkowa…

 

  • RSS